Lewis Hamilton z teamu Mercedes GP wygrał w niedzielę 27 lipca wyścig o Grand Prix Węgier, dziesiątą z 19 eliminacji mistrzostw świata Formuły 1. Brytyjczyk triumfował na torze Hungaroring po raz czwarty, podobnie jak w latach 2007, 2009 i w poprzednim sezonie. Za kierowcą Mercedesa zameldowali się Kimi Raikkonena i Sebastian Vettel, którzy na ostatnich okrążeniach stoczyli ze sobą zaciętą rywalizację.
Przed startem Formuły F1 odbył się wyścig serii Porsche Supercub z polskim zespołem Verva Racing Team. Kuba Giermaziak na Hungaroring zajął trzecie, a Patryk Szczerbiński szóste miejsce w serii Porsche Supercup. Jednocześnie Giermaziak awansował na 3 miejsce w klasyfikacji generalnej.
Niedzielne popołudnie było najcieplejszym spośród wszystkich trzech dni weekendu F1 na Węgrzech. Żar lejący się z niebie nie ułatwił zadania ekipom i kierowcom. Powietrze rozgrzało się do 35 stopni Celsjusza a tor osiągnął 51 stopni.
Weekend na torze Hungaroring warto połączyć ze zwiedzaniem Budapesztu. Niezbędne minimum to Wzgórze Zamkowe i Stare Miasto Budy wraz z Kościołem Macieja i Basztą Rybacką , budynek Parlamentu, Bazyli św. Stefana i Plac Bohaterów oraz Most Łańcuchowy. Warto również wejść/wjechać na Wzgórze Gellerta, które oferuje fantastyczny widok na miasto zwłaszcza nocą.